Moje TOP 5 Sylveco

Markę Sylveco lubię po prostu! Za co dokładnie – pisałam już kilka razy. Streszczając i żeby się nie powtarzać – za świetne kosmetyki w dobrej cenie, w ładnych, prostych i czytelnych opakowaniach. Za przyjazny marketing. A najbardziej chyba, za tą sielską zielarską otoczkę, która została wprowadzona we współczesne realia i estetykę.
Miałam niedawno okazję wypróbować kilka produktów marki. O niektórych już Wam pisałam. Tym razem po prostu nie mogłam zdecydować się o czym napisać. Mam więc dla Was aż 5 wyjątkowych kosmetyków, które na ten moment stanową moje hity Sylveco. W każdym z nich można się zakochać. Każdy z pewnością zostanie ze mną na dłużej. Każdy polecam gorąco i z czystym sercem!

1.  Balsam myjący do włosów z betuliną

Szampon, który doskonale sprawdza się jako produkt 2w1, bo w zasadzie, nie potrzeba używać po nim odżywki. Z brzozą, miodem, masłem shea, olejem jojoba i olejkiem rozmarynem. Jest gesty, biały, niczym lotion do ciała. Nie pieni się szczególnie mocno, ale to akurat dobrze o nim świadczy. Wygładza, odżywia i oczyszcza. Pachnie bardzo subtelnie, rozmarynowo. Włosy po jego użyciu sa miękkie i przyjemne w dotyku. Cena: 26,21zł
2. Hibiskusowy tonik do twarzy
Kosmetyk niespodzianka! Jeden z ciekawszych, jakie miałam. Jest to gęsty, czerwony płyn, oparty na ekstrakcie z hibiskusa i aloesu. Uważam go za tonik genialny, bo nie tylko tonizuje, ale też dobrze oczyszcza skórę. Pozostawia miłe uczucie świeżości i ukojenia. Polecam, jako produkt uniwersalny, np. w podróży – zamiast zestawu żel+mleczko+tonik. Kosmetyk prawie nie pachnie, jest wydajny i praktycznie zapakowany.

Cena: 15,48zł

3. Rumiankowy żel do twarzy

Jeden z najlepszych żeli na co dzień. Do zmywania cery, nawet kilka razy w ciągu doby. Bardzo rumiankowy – olejek z tego kwiatu właśnie nadaje mu charakterystyczny zapach i wspaniałe właściwości łagodzące. Działa przeciwzapalnie i antyseptycznie. Kwas salicylowy złuszcza i lekko ściąga. Całość polecam do skór mieszanych, problematycznych, tłustych. W łagodny sposób oczyszcza, nie ingerując za bardzo.

Cena: 16,65zł

4. Arnikowe mleczko oczyszczające

Mleczko, które naprawdę dobrze zmywa makijaż! „Zawiera wyciągi z kwiatów arniki górskiej i kory brzozy białej o
działaniu antyoksydacyjnym, wzmacniającym kruche naczynka i opóźniającym
procesy starzenia.” Daję go zawsze na wacik nieco więcej, aby pozostało mi na twarzy, jak delikatny krem. Doskonale ją nawilża i zmiękcza. Wystarcza na długo, ma lekką konsystencję, pachnie niezwykle subtelnie, ziołowo. No i działa!
Cena: 18,13zł
5. Łagodny żel do higieny intymnej
Mama, odkąd pamiętam, na wszystkie dolegliwości kobiece zalecała zawsze korę dębu. W końcu znalazłam żel, który do maminych mądrości nawiązuje. Znajdziemy w nim i ekstrakt z kory dębu i z… babki lancetowatej. Działa ona przeciwzapalnie, regeneruje, osłania. Do tego nieco kwasu mlekowego, dbającego o naszą florę bakteryjną. Żel, jak sama nazwa głosi, jest faktycznie bardzo łagodny. Myje, ale nie podrażnia, nie przesusza. Bardzo… komfortowy.
Cena: 16,48zł

Macie swoje typy na top 5 Sylveco? Może polecicie coś nowego?

Wszystkie znajdziecie na Sylveco.pl

  • Mam tylko pomadkę z peelingiem tej firmy 🙂 A właściwie dwie, bo jedną kupiłam sama a drugą dostałam w Shinybox'ie razem z katalogiem. Dorwała się do niego moja babcia podczas wizyty u mnie i skończyło się to zamówieniem dla niej paru kosmetyków 😉 Z tego co wiem, jest zadowolona. Sama mam ochotę na ten tonik 🙂

    • Heheheh Babcia musi być świetna 🙂 Pomadek jeszcze nie miałam, to muszę koniecznie spróbować!

  • Balsam myjący dopiero testuję, więc się nie wypowiadam wiele, ale bardzo lubię ich szampon, żel tymiankowy i lekki krem brzozowy, nieco mniej tonik, ta żelowa konsystencja nie do końca mi odpowiada.

  • Ja właśnie nabyłam ostatnio rumiankowy żel do twarzy, mam nadzieję, że się sprawdzi przy mojej problematycznej cerze 🙂

  • Mi tradycyjnie najbardziej przypasował ich lekki krem brzozowy i pomadki ale przymierzam się jeszcze do szamponu i żelu do twarzy tymiankowego 🙂

  • Nie dane mi bylo jeszcze uzywac produktow Sylveco, ale ta marka mnie bardzo ciekawi 🙂

  • Podobnie, jak Ty jestem ogromną fanką toniku hibiskusowego. Juz dawno nie używałam tak wspaniałego toniku, kupiłam kolejne opakowanie:-) W moim top 5 znalazł by sie bogaty balsam brzozowy do ciała – koi, odżywia długotrwale, przynosi ulgę suchej skórze.

  • Tymiankowy żel do mycia twarzy – cudeńko 🙂 plus tonik hibiskusowy.
    pozdrawiam

  • taki balsam-szampon by mi się przydał

  • Anonimowy

    Balsam-szampon bardzo przypadł mi do gustu, niemniej mam tak suche włosy, że stosuję po nim odżywkę. Moją wielką miłością jest lekki krem rokitnikowy, polubiłam też krem pod oczy.Przymierzam się do balsamu do ciała, zainteresowałaś mnie również tonikiem, więc chętnie go przetestuję na swojej skórze. Anna

  • miałam tylko jedną rzecz z przedstawionej przez ciebie 5, czyli balsam – szampon. Bardzo go lubię!
    Miałam jeszcze żel tymiankowy do twarzy i jego tez pokochałam. Z kremami miałam do czynienia ale ani brzozowy, ani rokitnikowy nie zawładnął moim serduchem. Na pewno kupię ten tonik hibiskusowy i żel do higieny intymnej

    • Kilka osób juz o tym tymianku pisały – stanowczo do wypróbowania 🙂

  • U mnie zdecydowanie najlepiej sprawdził się rumiankowy żel do twarzy, mleczko też mam i faktycznie dobrze zmywa i nawilża twarz, choć większość dziewczyn obecnie preferuje płyny micelarne. Ja im dłużej go używam tym bardziej przekonuję się do ponownego zakupu, mam jeszcze Biodermę w zapasie, więc zobaczymy co wygra 🙂

    • Biodermy nie miałam, ale kilka żeli juz tak i ten jest jednym z najlepszych 🙂

  • Potwierdzam skuteczność rumiankowego żelu do mycia twarzy! Mam i bardzo lubię 🙂

  • miałam tymiankowy żel do twarzy- GENIALNY. świetnie sobie radzi ze zmianami skórnymi typu trądzik itp. no i dodatkowo ślicznie ziołowo pachnie ^^ kupiony tutaj – http://www.paletazdrowia.pl/sklep . miałam farta bo akurat w zeszłym tygodniu był tydzien z marką sylveco i były przecenione wszystkie ich produkty o 20% 😀 w moim przypadku zakupowej maniaczki, była to niezła okazja 😉
    Polecam również hibiskusowy tonik do twarzy. kolejne cudeńko z sylveco ^^

  • Sama lubię żele z korą dębu, mam jeden ulubiony, ale rzadko kupuję, bo zawsze mam problem z dozownikiem. Chętnie spróbowałabym Sylveco:)

  • Zgadzam się z tym top 5! z jednym wyjątkiem: u mnie tonik nie przyniósł żadnej zmiany, zasadniczo się nie sprawdził. Za to lekko rozcieńczony jako płukanka do włosów – GE NIAL NY!!

  • Ana

    Niedawno postanowiłam przerzucić się na pielęgnację naturalną. Zakupiłam zatem balsam myjący i odżywkę z Sylveco i… te produkty są kiepskie. Moje włosy wyglądają znacznie lepiej po szamponie i odżywce z SSL i olejem mineralnym, z lokalnej firmy na Dominikanie. No i jak to jest…

    • Niestety przestawienie się na naturalną pielęgnację wymaga sporo czasu i konsekwencji. Włosy potrzebują długiego detoksu i przyzwyczajenia do naturalnych metod.

Facebook