Glinkowe Czyściki

To jeden z tych rodzajów kosmetyków, które może i nie wyglądają najlepiej… może i nie są najwygodniejsze w stosowaniu, bo zawsze nieco pobrudzą umywalkę czy wannę… ale… ale… ich działanie rekompensuje wszystkie te mankamenty! Są po prostu genialne!  
Moje glinkowe czyściki to takie 4w1 – oczyszczają, wygładzają, pielęgnują i mocno odżywiają skórę! Po ich użyciu nie trzeba nakładać kremu, a i tak ma się ochotę cały czas dotykać buzię. Taka będzie miękka i przyjemna. 
Czyściki zrobiłam w dwóch wersjach kolorystycznych – z glinką czerwoną i żółtą. Możecie oczywiście dostosować rodzaj glinki do potrzeb Waszej skóry. Właściwości moich zacytuję ze strony dystrybutora:
Glinka czerwona Illite
To propozycja dla skór tłustych i mieszanych, a przy tym wrażliwych. Wydobywana we Francji, glinka czerwona Illite, działa na skórę delikatnie odtłuszczająco i łagodniej ściąga pory niż glinka zielona. Polecana jest dla cery z trądzikiem różowatym, zapobiega także rozszerzaniu się naczynek krwionośnych. Remineralizuje skórę i oczyszcza ją z toksyn.
Glinka żółta Illite
Idealnie sprawdza się w pielęgnacji cery tłustej, mieszane i trądzikowej. Posiada cechy charakteryzujące glinkę różową i zieloną – odtłuszcza, matuje i oczyszcza. Działa przeciwzapalne, przyśpiesza gojenie skóry, remineralizuje ją i oczyszcza z toksyn. Doskonała, gdy nasza skóra potrzebuje natychmiastowej regeneracji! 
Do wykonania glinkowych czyścików przygotujcie:

Starte mydełko i masło shea przekładamy do porcelanowej miseczki i podgrzewamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali, często mieszając. Kiedy oba składniki się rozpuszczą i połączą, ściągamy je z ognia. Połowę masy przekładamy do drugiej miseczki. Do pierwszej wsypujemy glinkę czerwoną, do drugiej żółtą i całość dokładnie mieszamy, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. W trakcie mieszania temperatura naszych czyścików powinna nieco spaść, możemy więc dodać do każdej miseczki po pół łyżeczki miodu i po 6 kropelek olejku lawendowego i ponownie wymieszać. Gotowe przekładamy do czystych pojemniczków.

Czyściki w pokojowej temperaturze nieco stwardnieją. Aby je użyć nakładamy około łyżeczkę na ręce, lekko rozrabiamy je z wodą i taką masą dokładnie oczyszczamy twarz, masując ją przez dłuższą chwilę. Spłukujemy letnią wodą. Polecam do codziennej pielęgnacji.

http://www.lilinaturalna.com/p/lili-przepisy.html

  • Jak długo taki czyścik można przechowywać?

    • Tutaj nie mamy żadnej fazy wodnej, więc jeśli tylko zadbasz o higienę w czasie produkcji i o właściwy sposób przechowywania to spokojnie może postać postać kilka miesięcy.
      PS Jakby co, to literatura podaje, aby domowe kosmetyki zużyć w trakcie kilku tygodni 🙂

  • Ciekawy przepis. Składniki mam więc do roboty 🙂

  • Roboty przy nim i składników nie mam, może kiedy indziej ale warto na pewno. 🙂

  • Ciekawe te czyściki, choć wydają mi się nieco skomplikowane;)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

  • Bardzo fajny przepis, zwłaszcza że myjadelko nie wymaga trzymania w lodówce a ja mam zapas masełka shea z którego zużywaniem muszę zdecydowanie przyspieszyć 🙂 Przepis na pewno wypróbuję jak tylko skończę swój myjący olejek. Jak myślisz, czy takie glinkowe czyściki poradzą sobie z usuwaniem ze skóry sylikonów z podkładów i kremów BB?
    Pozdrawiam
    Kamila

    • Irbi myślę, że sobie poradzi 🙂 Jeśli masz obawy, to dodaj po prostu więcej mydełka, tylko takiego naturalnego, łagodnego dla buzi! 🙂

  • Ciekawy czyścik, muszę spróbować, dzięki za inspirację 🙂

  • Ty to znasz zawsze takie fajne przepisy i oryginalne :))

  • super pomysł 😉 bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia!

  • czym mogę zastąpić te mydło- bo resztę mam

    • Mrufecko, no najlepiej innym mydłem. W tym przepisie chodzi właśnie o tą myjącą ich właściwość. Ale ogólnie to istnieją czyściki bez mydła 🙂 Zawsze można pokombinować 🙂

Facebook