Dwufazowy morelowo-różany płyn do demakijażu

Pamiętacie może przepis na Dwufazową Mgiełkę Oczyszczającą z Różą i Aloesem? Tym razem zrobimy coś podobnego i również dwufazowego, a mianowicie morelowo-różany płyn do demakijażu! Doskonale oczyszcza, koi i pielęgnuje delikatną cerę. Nie tylko zmyjecie nim makijaż, ale także nawilżycie i odżywicie buzię! A wykonanie oczywiście banalnie proste… 🙂
Do wykonania płynu przygotujcie:
  • 1/3 zawartości ulubionej buteleczki oleju z pestek moreli
  • 2/3 zawartości wody różanej

 Oba płyny wlejcie do najlepiej niewielkiej buteleczki. Jako, że olej z wodą się nie mieszają, powstanie Wam dwufazowy preparat. Przed każdym użyciem należy go mocno wstrząsnąć, dzięki czemu przybierze on niemalże magiczny kolor i konsystencję. Sami zobaczycie! Wacikiem z płynem przemywajcie twarz rano i wieczorem lub zmywajcie makijaż. Przechowujcie go w chłodnym miejscu.
  • http://www.blogger.com/profile/13409737523385323712 Medea

    Właśnie jestem w trakcie poszukiwania jakiegoś łagodnego specyfiku do demakijażu oczu… Twój przepis mnie bardzo kusi! 🙂 Powiedz mi tylko, czy ten olej wybrałaś ze względu na jego specjalne właściwości, czy równie dobrze mógłby to być np. olej z pestek malin, awokado itp.?
    I jeszcze jedno pytanko- czym czyścisz i dezynfekujesz buteleczki?
    Pozdrawiam! 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Olej morelowy wybrałam, bo bardzo go lubię – jest łagodny i nadaje się nawet do bardzo wrażliwej twarzy. Inne oleje tez mogą być – musisz dopasować taki, który Tobie najbardziej odpowiada i nie drażni cery. W takich preparatach stosuje się też często olej jojoba i ze słodkich migdałów.
      Buteleczki należy każdorazowo wyparzyć – albo zalać wrząca wodą albo chwile pogotować w garnczku z wodą. Wcześniej myję je albo płynem do naczyń albo specjalnym laboratoryjnym zakupionym chyba w ZSK – w zależności od tego, co mam pod ręką:)

    • http://www.blogger.com/profile/16240010494375661840 Prozerpine

      Lili, mam do Ciebie pytanie- szklane buteleczki można wyparzyć, lub wygotować…. ale jak odkazić korek, ew.plastikową lub aluminiową zakrętkę? I co zrobić, gdy opakowanie jest plastiku typu 5, lub 2?

      Mam przezornie zgromadzone dobre jakościowo opakowania po zużytych kosmetykach, lecz nie wiem, jak potraktować je "całościowo", aby nic co do nich wleję mi później nie zaszkodziło z powodu niedopatrzenia obowiązku dezynfekcji… lub pozostałości środka odkażającego 😉 Czarszka w filmiku na swoim kanale radzi użyć Innocid'u… czy to jedyne wyjście?

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Ja jednak zawsze będę polecać bardzo dokładne wymycie, jeszcze dokładniejsze wypłukanie, a następnie wyparzenie (nie gotowanie w tym przypadku!). Sama też czasem używam środka mikrozid (do alkoholowej dezynfekcji wyrobów medycznych) – jeśli chcę mieć pewność:)

  • http://www.blogger.com/profile/08822012941022433036 Aswertyna

    jestes moim bohaterem za ten post! czegos takiego brak moim patrzałkom 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Oj, bardzo polecam 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/08909906922750960610 Docia

    Myślałam też o oleju z pestek winogron. Wodę różaną gdzie kupujesz?

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Tez jak najbardziej pasuje:) A wodę mam akurat z mazidla.com:)

    • http://www.blogger.com/profile/08909906922750960610 Docia

      Bardzo dziękuję. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/07779224081185231004 Lila

    Uwielbiam ten blog, jestem fanką 🙂
    Wlasnie zamawiam internetowo te 2 składniki i sobie zrobię! 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Super! Dzięki:)

  • http://www.blogger.com/profile/16240010494375661840 Prozerpine

    Wygląda po królewsku… z resztą jak wszystko, co prezentujesz na swoim blogu 😉
    Jedyny naturalny płyn dwufazowy, jakiego używałam…i nadal używam, bo go uwielbiam :), to płyn z olejkiem jojoba i wodą z róży damasceńskiej bułgarskiej firmy Ikarov… Twój jest bardzo podobny, także może spróbuję zmierzyć się z domową produkcją płynu do demakijażu, kto wie? 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/16240010494375661840 Prozerpine

      …Oczywiście miało być *zresztą 😉

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Znam ten płyn Ikarov i wiem, że jest super! One wszystkie polegają w zasadzie na tym samym:) Ja polecam i Ikarov i własne mieszanki 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/07116685817675801422 MIKA

    Świetny przepis, myślisz, że dodanie do tej mieszanki troszkę oleju rycynowego by się sprawdziło ?

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      MIKA< jeśli lubisz ten olejek i sprawdza się na Twojej cerze, to czemu nie:)

  • http://www.blogger.com/profile/07224488442063530213 Słonecznik

    Mega prosty, a na pewno bardzo skuteczny 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/12633895665871384445 Anna

    Mam obecnie olejek migdałowy, więc spróbuje z nim:)

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Na pewno wyjdzie super:)

  • http://www.blogger.com/profile/13191702057631662111 balsamowo

    Przepiękny, genialny pomysł! Na pewno wypróbuję 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

    Dziewczyny odpisze na wszystko jak tylko wroce w sobote – mam internet tylko w komorce a wybitnie jestem w tym nieporadna…

  • Anonimowy

    Czy wodę różaną można zastąpić hydrolatem z róży? Akurat mam w domu a bardzo chciałabym zrobić ten płyn już 🙂
    Ela

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Woda różana to hydrolat różany 🙂

    • Anonimowy

      Dzięki za błyskawiczną i jakże oświecającą mnie odpowiedź 🙂
      Ela

  • http://www.blogger.com/profile/09715078485467298278 asashimia

    witam LILInaturalna:)
    bardzo tutaj przyjemnie u Ciebie-baaardzooo inspirująco!!!
    przestawiam się ostatnio na "naturę"-i zastanawiałam się czym zastąpić płyn do demakijażu oczu? i oto mam odpowiedź:) woda różana jest już u mnie w lodówce-stosuję ją jako tonik-a niebawem przyjdzie do mnie olej jojoba-zatem będę mieszać:) zastanawiam się czy można dodać kapsułkę witaminy E do składu? wiem już,że stosuje się ją jako naturalny konserwant oraz pod oczy-ale czy w formie demakijażu nie będzie ona podrażniać oczu? masz może już jakieś doświadczenia na tym polu?
    pozdrawiam i życzę spełnienia marzenia o własnym sklepiku!!!

    • http://www.blogger.com/profile/14869396251050351954 lilinatura

      Wiesz co, olej jojoba jest bardzo odporny na utlenianie i w swym składzie ma dużo witaminy E. Oznacza to, że praktycznie nie jełczeje. Myślę więc, że w zasadzie tej witaminki tutaj nie musisz dodawać 🙂 A co do podrażniania oczu, to przyznam bez bicia, że nie słyszałam jeszcze nic na ten temat 🙁
      I w ogóle – dziękuję:)

  • http://www.blogger.com/profile/09715078485467298278 asashimia

    Dziekuje bardzo za odpowiedź:) nawet nie pomyślałabym w ten sposób żeby przeanalizować olej jojoba, kolejna celna uwaga. W końcu najprostszy skład jest najlepszy!:):):)

Facebook