Kokosowo-Pomarańczowe Bomby do Kąpieli

Dzisiaj prawdziwa gratka:) Przepis na bomby do kąpieli o uwodzicielskim relaksującym zapachu kokosa i pomarańczy! Są naprawdę niesamowite. Wrzucone do wanny z wodą natychmiast się pienią  i musują,  unosząc tropikalne aromaty. Na powierzchni wody pozostawiają delikatną warstwę natłuszczającego olejku, dzięki czemu skóra nie wymaga nawilżenia balsamem po kąpieli! Dzięki zawartości mleka w proszku i oleju kokosowego doskonale pielęgnują i odżywiają ciało! Do tego mogą być wyjątkowym prezentem! Serdecznie polecam!

Składniki:

  • 100g sody spożywczej
  • 50g kwasku cytrynowego
  • 25g skrobi (mąka) ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • 25g mleka w proszku 
  • 25-30g oleju (tłuszczu) kokosowego
  • 15 kropli olejku eterycznego pomarańczowego 

    Olej kokosowy,  który w zasadzie jest twardym masłem, roztapiamy w kąpieli wodnej. Wszystkie suche składniki dokładnie mieszamy w misce, a następnie dolewamy roztopiony tłuszcz. Całość wyrabiamy na coś w rodzaju ciasta – ma mieć konsystencję piasku, z którego lepi się zamki na plaży. Do tego dodajemy olejek eteryczny i ponownie mieszamy. Jeśli wyjdzie za suche możemy dolać odrobinę oliwy z oliwek lub takiego oleju, jaki akurat mamy dostępny. Ciasto nakładamy do foremek do pieczenia np. pierników lub formujemy w dowolne kształty. Tak przygotowane bomby odkładamy do lodówki na 1-2 godziny. W tym czasie powinny stwardnieć. Bomby delikatnie wyciągamy z foremek. Niestety trzeba użyć przy tym nieco siły i wyczucia. I gotowe! Nie musimy ich przechowywać w lodówce. Teraz wystarczy tylko zapakować i obdarować kogoś bliskiego, albo wrzucić wieczorem do kąpieli i rozkoszować się ich działaniem!

    • fajny pomysł z tymi foremkami – ja bomby robiłam zawsze w silikonowych formach do muffinek 🙂

    • Witam serdecznie 🙂 Jestem od niedawna na Twoim blogu ( a to mój pierwszy wpis) i chyba wsiąknę w niego na dobre 🙂 Przekopałam się tylko przez część a już te wszystkie nowe, fantastyczne pomysły rozsadzają mi głowę od środka! Ile możliwości, ile pomysłów na oryginalne prezenty! Dzięki Twoim inspiracjom właśnie po raz pierwszy w życiu zrobiłam bomby do kąpieli. Z braku mleka w proszku użyłam białej glinki, ale myślę że też się nada. Na pewno będę też próbować różnych innych kombinacji. Następne na warsztat idą kosteczki peelingujące 🙂 Wielkie dzięki 😀

      • Glinka tez dobra, choć sama jeszcze na nią nie wpadłam:) Cieszę się, że mogłam pomóc:) Zapraszam często!

      • Na pewno będę często zaglądać 🙂 Bardzo polubiłam Twojego bloga. Bomby wypróbowałam już na sobie i jestem zachwycona efektem pachnącej dobrze nawilżonej skóry. Rewelacja! Teraz zamierzam pouszczęśliwiać nimi moje ukochane psiapiółki 😀 Ciekawa jestem czy im też się tak spodobają. Pozdrawiam serdecznie

    Facebook